Negatywne rodzicielstwo

Charakterystyka negatywnych postaw rodzicielskich

Maria Ziemska wymieniła cztery niewłaściwe nastawienia rodziców wobec dzieci. Pierwszą negatywną postawą jest odtrącenie, które przejawia się w traktowaniu potomstwa jako ciężaru, widoczna jest antypatia, niechęć, poczucie rozczarowania i zawodu. Opieka nad dzieckiem powoduje odrazę i jest odczuwana jako wykonywana ponad siły. Dorosły nie okazuje uczuć pozytywnych, ale jawnie manifestuje negatywne, krytykuje, jest despotą i tyranem, stosuje surowe kary, zastraszanie i przemoc. Nie dostrzega zalet dziecka.

Kolejną postawą jest unikanie, które charakteryzuje się obojętnością uczuciową wobec potomka. Rodzic nie odczuwa przyjemności z kontaktów z dzieckiem, zastępuje je licznymi prezentami, zbyt dużą swobodą i szeroko rozumianym liberalizmem. Nie czuje się odpowiedzialny za pociechy, ignoruje je i okazuje bierność, zaniedbuje je w sferze emocjonalnej, psychicznej i fizycznej. Często występuje porzucenie dziecka (tzn. rodzic odchodzi, wyprowadza się, ale zdarza się także, że mieszka w domu, ale odcina się, jest obecny jedynie ciałem, nie duchem). Opiekun ustala zasady, ale ich nie przestrzega. Nie angażuje się w sprawy potomków i nie interesuje się ich życiem.

Trzecia negatywna postawa to nadmierne chronienie, które charakteryzuje się brakiem krytycyzmu w podejściu do dziecka, nieumiarkowaną opiekuńczością i pobłażliwością. To utożsamianie potomka z wzorem wszelkich cnót, ideałem, stąd rozwiązywanie za niego problemów, niedopuszczanie do niepowodzeń. Niepozwalanie na samodzielność i podejmowanie decyzji, ograniczanie swobody, kontrolowanie, uzależnienie go od matki (najczęściej) czy ojca. Zbytnie zamartwianie się jego zdrowiem, uleganie, zaspokojenie wszystkich życzeń, tolerowanie kaprysów. Częste dopuszczanie do sytuacji, w której dziecko rządzi całym domem i staje się despotą.

Ostatnia postawa negatywna opisana przez Ziemską to nadmierne wymaganie, czyli dostosowywanie dziecka do wyimaginowanego wzoru rodziców, nieliczenie się z jego osobistymi cechami i możliwościami. Stawianie wygórowanych wymagań, niedopuszczanie do samodzielności, ograniczanie swobody. Rodzic określa sztywne zasady, krytykuje, ocenia, stawia siebie na piedestale, kreuje się na jedyny i nieomylny autorytet. Dziecko żyje pod presją, nie posiada praw, ale same obowiązki, musi stosować się do przyjętych przepisów i wyzbyć się swojej tożsamości.

Wpływ negatywnych postaw rodzicielskich na dzieci

Niezwykle ważna dla wszystkich rodziców jest świadomość, jaką postawą się kierują, ale równie istotna jest wiedza, jak postawy wpływają na osobowość i zachowanie dzieci, szczególnie w przypadku postaw negatywnych. Konsekwencje postaw również badała Maria Ziemska.

Skutki pozytywnego traktowania potomstwa przez rodziców omówiłam w poprzedniej części, warto przypomnieć, iż dzieci, które żyją w dobrej atmosferze domowej, pełnej wzajemnego szacunku i miłości, przenoszą zdobyte umiejętności na relacje z innymi ludźmi. Niestety dużo gorzej wygląda dorosłość dzieci, które rodzice odtrącali, unikali, nadmiernie chronili lub nadmiernie wymagali.

Postawa odtrącająca może powodować agresję, nieposłuszeństwo, kłótliwość, kłamstwa, kradzieże, zahamowanie rozwoju uczuć wyższych, zachowania aspołeczne i antyspołeczne lub poczucie zastraszenia, bezradność, trudności adaptacyjne, nerwice, złudzenie niedorozwoju oraz zaburzenia odżywiania (otyłość, anoreksja, bulimia).

Postawa unikająca niesie za sobą niezdolność do budowania stałych więzi emocjonalnych, nastawienie antagonistyczne, zmienność, nieumiejętność obiektywnego oceniania, skłonność do przechwalania się, poczucie prześladowania, problemy z nauką. Można również dostrzec łatwość inicjowania konfliktów z rodzicami czy szkołą, objawy wykolejenia; dziewczęta poszukując prawdziwej miłości, wdają się w przelotne romanse, występuje również choroba sieroca (to nieumiejętność trwałego przywiązania, zahamowanie uczuć wyższych, aspołeczne i antyspołeczne zachowania).

Postawa nadmiernie chroniąca skutkuje opóźnieniem dojrzałości emocjonalnej (infantylizm) oraz społecznej, uzależnieniem od rodzica, brakiem inicjatywy, biernością, apatią i ustępliwością bądź zawyżoną samooceną, zbytnią pewnością siebie, zarozumialstwem, skłonnością do awanturnictwa, egoizmu, także tyranizowaniem rodziców (to zachowania charakterystyczne dla rozpieszczonego dziecka). Dorosły, nadmiernie chroniony w dzieciństwie, w zaciszu swojego domu odczuwa niepewność, niepokój oraz nieumiejętność odnalezienia szczęścia.

Postawa nadmiernie wymagająca powoduje brak wiary we własne siły, niepewność, obsesje, lęki, przewrażliwienie, uległość, niezdolność do koncentracji uwagi, trudności z nauką, problemy z adaptacją, niewielkie aspiracje, nieopanowanie emocjonalne oraz podatność na frustracje.

Klasyfikacja postaw rodzicielskich stworzona przez Ziemską zapewne nie jest zamknięta. Wielu autorów mogłoby podać inne rodzaje nastawień rodzicielskich czy inne ich nazwy, postawy mogą się przenikać, jednakże terminologia czy klasyfikacja nie jest sednem postawy rodziców. Ważna jest wiedza, że są różne postawy – zarówno pozytywne (mile widziane), jak i negatywne (niekorzystne dla rozwoju małego człowieka) oraz istotne jest uświadomienie sobie, że czasem istnieją różnice w postawach poszczególnych członków rodziny wobec tych samych dzieci. Najważniejsze to zdawać sobie sprawę, jaką postawą kierujemy się w stosunku do własnych dzieci (bądź cudzych – w przypadku pedagogów)! Jeśli jest to postawa z kręgu pozytywnych, to jedyną możliwością jest pogłębiać jej komponenty! Jeśli natomiast jest to postawa negatywna, to mając wiedzę o jej szkodliwości, obowiązkiem rodzica jest zrobienie wszystkiego, aby ją zmienić!

Zachęcam do przeczytania książki Marii Ziemskiej „Postawy rodzicielskie”.

 

Katarzyna Kulawik

//Tekst pochodzi z portalu: imf.pl